Fot. Greccio, grota żłóbka
POZNAJMY ŚW. FRANCISZKA
Cz. 11. Greccio
W latach 1221-22 Franciszek przebywał na Bliskim Wschodzie i miał okazję odwiedzić miejsca święte, w tym Betlejem. Podróż ta wywarła ogromny wpływ na jego artystyczną duszę i natchnęła jego rozmiłowane w Jezusie serce.
W 1223 r. po uzyskaniu zatwierdzenia reguły zakonnej przez papieża Honoriusza III, w drodze powrotnej z Rzymu, św. Franciszek zapragnął pokazać ludowi w bożonarodzeniowej inscenizacji, że Bóg stał się człowiekiem i jest obecny wśród nas. Już nie tylko w symbolicznym żłóbku, ale także w Eucharystii. Na dwa tygodnie przed świętem, Franciszek wyjawił jednemu z przyjaciół swe pragnienie:
„Chcę dokonać pamiątki Dziecięcia, które narodziło się w Betlejem. Chcę naocznie pokazać Jego niedostatki w niemowlęcych potrzebach, jak został złożony w żłobie na sianie, w towarzystwie osła i wołu”. Spełniono życzenie Franciszka, który na ten widok promieniał z radości.
W jednej z grot przygotowano żłóbek, przyniesiono siano, przyprowadzono osła i woła. Tym samym uczczono prostotę, wysławiono ubóstwo, podkreślono pokorę. Greccio stało się nowym Betlejem. Mszę świętą odprawił brat Leon, a Franciszek głosił Ewangelię tak pięknie, że wydarzył się cud. Chociaż do groty nie przyniesiono figurki dziecka, to w pewnej chwili wierni zobaczyli jak Dzieciątko poruszyło się, jakby ożyło w ramionach Franciszka.
To właśnie inscenizacja w Greccio przyczyniła się w dużym stopniu do popularyzacji bożonarodzeniowych szopek i za sprawą franciszkanów tradycja ta przyjęła się w całym Kościele katolickim. Do rozpowszechnienia żłóbka przyczyniło się również widzenie św. Klary, które miało miejsce w Boże Narodzenie 1252 r. W objawieniu tym zobaczyła prawdziwy żłóbek betlejemski, w nim Dzieciątko i Jego Matkę oraz pomagającą jej położną.
Franciszkańska rada dotycząca wiernych głosiła, aby każda wierna dusza, a już szczególnie osoby zakonnej, od dnia Bożego Narodzenia aż do dnia Oczyszczenia NMP przynajmniej raz dziennie nawiedziła szopkę.
Sanktuarium żłóbka w Greccio znajduje się na wysokości ok. 700 m n.p.m. Na zboczu góry porośniętej bujną zielenią, jakby przyklejony do skały powstał klasztor oo. franciszkanów oraz kościołek z dzwonnicą. Natomiast grota żłóbka na występie skalnym zachowała dawny wygląd. Na jej tylnej ścianie, za ołtarzem, znajduje się kolorowy fresk z XIV w. Z lewej strony przedstawia św. Franciszka adorującego żłóbek, zaś z prawej Matkę Boską karmiącą Dzieciątko.
W obrębie sanktuarium znajduje się też wystawa szopek bożonarodzeniowych z różnych krajów. Można zobaczyć tam również szopkę krakowską. W pobliskim miasteczku Greccio istnieje Międzynarodowe Muzeum Szopki. Można tam obejrzeć kilkaset pięknych eksponatów, a kolekcja jest wciąż powiększana. Jako beleniści toruńscy planujemy, by pewnego dnia znalazła się tam również szopka toruńska.
Z Greccio wiąże się jeden z cudów św. Franciszka. Okolicznych rolników nękały wilki, jak i gradobicia, więc zwrócili się o pomoc do świętego. Franciszek powiedział im, że jeśli poniechają grzechów i wykażą skruchę – plagi ustaną. I tak się stało. Ale po kilku latach, gdy wzrosły plony i ludzie się dorobili, zaczęli rywalizować i kłócić się; bogatsi wywyższali się, a biedniejsi kradli i wówczas plagi wróciły, a miasteczko strawił pożar.
Cdn.
Ewa Derkowska-Rybicka
Bractwo Toruńskich Belenistów




