W Parafia św. Michała Archanioła i bł. Bronisława Markiewicza w Toruniu na toruńskich Rybakach przeżywaliśmy dziś wyjątkową Niedziela Miłosierdzia Bożego, ustanowioną przez św. Jan Paweł II. Był to dzień szczególnej modlitwy, skupienia i refleksji nad tajemnicą Bożej miłości, która objawia się w miłosierdziu.
Przed każdą Mszą Świętą wierni gromadzili się, aby wspólnie odmawiać Koronkę do Bożego Miłosierdzia, powierzając Bogu swoje intencje i prosząc o potrzebne łaski. Dla wszystkich uczestników przygotowano również materiały formacyjne – na stolikach przy wyjściu z kościoła można było znaleźć książeczki o kulcie Bożego Miłosierdzia oraz obrazki, które pomogą pogłębiać tę duchowość w codziennym życiu.
Szczególnym gościem naszej wspólnoty był ks. dr Michał Damazyn –historyk, nauczyciel akademicki związany z Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz proboszcz Parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Nieżychowie. Wygłoszone przez niego homilie wprowadziły wiernych głębiej w tajemnicę Bożego Miłosierdzia, ukazując je jako realną siłę przemieniającą ludzkie serca i życie.
Kaznodzieja w sposób szczególny przybliżył postać Ludmiły Roszko – związanej z naszą parafią /przez wiele lat mieszkała przy ul. Konopnickiej 20, do nas uczęszczała na Eucharystię, korzystała z sakramentów świętych/, świadka wiary i gorliwej czcicielki Bożego Miłosierdzia. Wierni mogli usłyszeć o jej życiu, duchowości i oddaniu Bogu, które stają się inspiracją także dla współczesnych pokoleń.
W swoim słowie ks. Damazyn podjął również ważny temat przyszłości – podkreślił, że nadszedł czas, aby podjąć konkretne starania i rozpocząć proces beatyfikacyjny Ludmiły Roszko. To wezwanie spotkało się z żywym zainteresowaniem i poruszeniem wśród zgromadzonych wiernych.
Dzisiejsze świętowanie było nie tylko okazją do wspólnej modlitwy, ale także do odkrycia na nowo, jak wielkim darem dla Kościoła są świadkowie Bożego Miłosierdzia – zarówno ci wyniesieni już na ołtarze, jak i ci, których świętość dojrzewała pośród nas.















